← Wróć do: ostatnie wpisy

PŁASZCZE I KURTKI NA ZIMĘ – JAK UBRAĆ SIĘ STYLOWO I WYGODNIE

10.12.2013
płaszcze_i_kurtki_blog_main

Cóż może być przyjemniejszego niż opatulenie się w mroźny zimowy dzień swoim ciepłym płaszczem lub puchową kurtką. Co zrobić, by wyruszając na miasto i w zimowe podróże wyglądać stylowo i czuć się ciepło i komfortowo. Przemyślmy tę kwestię i skupmy się na wyborze stylowej, wygodnej i przede wszystkim – odpowiedniej na mrozy kurtki lub płaszcza.

ELEGANCKO, CZY CIEPŁO?

Wiele osób zapewne pamięta koszmar dzieciństwa jakim było ubieranie grubych, nieforemnych puchowych kurtek, w których najczęściej wyglądało się jak ludzik z reklamy opon Michelin. Rodzice wybór takiego okrycia argumentowali najczęściej tym, że chcieli sprawić aby było nam ciepło. Dorastając i zyskując większą samodzielność wybieramy jednak płaszcze i kurtki bardziej profilowane i zapewniające większą swobodę ruchu. Będąc dorosłym zależy nam na tym, by dobrze wyglądać niż, żeby się nie przeziębić. Kiedy jednak przychodzi czas, w którym trzeba mierzyć się z temperaturami poniżej minus 10 stopni, zamiecią śnieżną, lodem na chodnikach i przenikliwym zimowym wiatrem, zaczynamy marzyć o powrocie do tych, czasów, gdy w naszej szafie znajdowały się pikowane, grube kurtki.

solar&mangoŹródło: Solar&Mango

Warto jednak przyjrzeć się asortymentowi sklepów na obecny sezon, by skonstatować, że istnieje możliwość wyboru płaszcza i kurtki, które będą zarówno bardzo ciepłe, jak i eleganckie. Dla wszystkich zmarzluchów i osób nieposiadających samochodu bardzo ładne płaszcze oferuje Monnari, Solar, czy Mango. Ciepłym i eleganckim rozwiązaniem jest też kurtka z futra (czy to sztucznego, czy prawdziwego).

monnari&zaraŹródło: Monnari&Zara

DO SPÓDNIC, CZY DO SPODNI?

Nie pozostając pod rodzicielską opieką wiążącą się z ubieraniem puchowych kurtek, możemy jednak sami zadecydować, czy naprawdę jest nam zimno, czy nie. Można znaleźć wiele ciepłych i ładnych okryć, ale można też pozwolić sobie na kupno czegoś lżejszego. Jeśli zima znowu nie zasypie nas śniegiem, jeśli dojeżdżamy do pracy samochodem, naprawdę nie musimy ubierać się jak na wysokogórską wyprawę. Można wówczas wybierać spośród wielu krojów płaszczy i kurtek zimowych. Niektóre z nich są bardziej sportowe, inne bardziej eleganckie, ale nie jest najlepszym pomysłem dzielenie ich na te, które nadają się do spodni i te, które nosimy do sukienek i spódnic. Na przykład zgrabny płaszczyk w kształcie litery A, będzie świetnie wyglądał do spodni. Zarówno do rurek, jak i do dzwonów. Ale świetnie sprawdzi się także w zestawie z wąską spódnicą. Długi wiązany w talii płaszcz będzie nadawał się zarówno do wąskich spodni, jak i do długich spódnic. Do spódnic i sukienek rozszerzanych, szytych z koła, półkola lub plisowanych, dobrze będzie się sprawdzał płaszcz o podobnym kroju rodem z lat 50. On także pasuje nie tylko do tych kobiecych stylizacji, a doskonale sprawdzi się również w zestawie z prostymi jeansami.

Przy tych wyborach trzeba pamiętać jednak o kilku zasadach.

  1. Płaszcz nie może znacząco różnić się długością od spódnicy. Oczywiście, jeśli ubieramy krótki płaszcz, to spódnica może być dłuższa od płaszcza, ale nie powinna mieć miejsca sytuacja odwrotna. Jeśli jest to długa do ziemi suknia balowa wystająca spod futrzanego płaszczyka, również jest to w porządku. Jest mało prawdopodobne, żeby udało się nam skompletować szafę, w której wszystkie spódnice będą miały taką samą długość jak posiadane przez nas płaszcze, ale długość ta z całą pewnością powinna być zbliżona. Pamiętajmy jednak, że schowana spódnica, ukryta znacznie pod płaszczem nie wygląda najlepiej.
  2. Spódnica nie może być szersza niż płaszcz. Najgorzej jest, gdy ubierze się szeroką, spódnicę szytą z koła, o kroju trapezu lub zwyczajnie rozszerzaną, pod prosty płaszcz. Wówczas spódnica zaczyna się marszczyć i gnieść pod płaszczem. Nierzadko trudno jest zapiąć płaszcz, a jeśli to się uda, to z jego przodu kumuluje się nadmiar materiału spódnicy.
  3. Spodnie nie mogą wprowadzać chaosu. Jeśli chcemy ubrać kolorowe, szerokie, lejące lub jakkolwiek przykuwając wzrok spodnie, to płaszcz powinien być stonowany. Nie musi być prosty i czarny. Może nawet mieć mocny kolor, ale niech ten kolor będzie tylko jeden. Może być też na przykład wiązany w talii, ale niech nie będzie to płaszcz o tysiącu kieszeń i suwaków, bo wówczas będziemy wyglądać na przebranych, a nie ubranych.

JASNY CZY CIEMNY?

Bardzo modne w tym sezonie są białe płaszcze. Starduvarius, Zara, H&M. Wyglądają one pięknie i świetnie łączą się z zimowymi dodatkami w kolorach złota, burgundu, czy granatu. Zakładając taki płaszcz można też przyjemnie poczuć zimową atmosferę, wyglądają one bowiem miło, miękko i elegancko. Wystarczy w czasie świąt wpiąć w klapę takiego płaszcza broszkę w kształcie np. liścia ostrokrzewu i nawet nie zdejmując okrycia wierzchniego można wyglądać świątecznie i wytwornie, na przykład na spacerze z rodziną lub jadąc na kolację do przyjaciół. Nie można się jednak oszukiwać – taki płaszcz nie jest dla każdego. Na pewno dużym problemem jest noszenie go, jeśli jeździ się komunikacją miejską. Szybko przestanie on być biały, a będzie brudny. Najłatwiej ubierać go, jeśli jeździ się samochodem, ale można spokojnie kupić sobie takie okrycie na wyjątkowe zimowe okazje. Takie jak święta, wyjścia do teatru, czy na przyjęcia. Wówczas nie zniszczy się szybko nawet, jeśli nie posiadamy własnego auta, nie będziemy go bowiem nosić za często.

A jak zimą wygląda polska ulica? W tym okresie szczególnie możemy zaobserwować wysyp ubrań w ciemnych kolorach. Jakkolwiek jest to mało oryginalne, to jednak niezwykle funkcjonalne. Czarny płaszcz czy kurtka pasują do wielu stylizacji i łatwo można zmienić ich charakter w zależności od tego, czy dodamy do nich wełniany szalik, futrzaną etolę, jedwabną apaszkę, czy przypniemy kolorową broszę w klapę. Nie przekreślajmy więc czarnych okryć, ale jeśli tylko mamy odwagę i ochotę poszukajmy ich w weselszych, jaśniejszych kolorach.

ZARAŹródło: Zara

Kolorowe okrycia mogą nas zaskoczyć swoją funkcjonalnością. Czerwony płaszcz będzie pasował do wielu rzeczy – od jeansów, poprzez rzeczy w nasyconych, jednolitych barwach, po wieczorowe, błyszczące sukienki. Płaszcz różowy lub pomarańczowy pozwoli nam zapomnieć o błocie pod nogami i szarym niebie nad głową, na pewno poprawi humor i wyróżni nas z tłumu. On także spokojnie będzie zgrywał się z jeansami i ciemnymi ubraniami, a przecież takich mamy na zimę najwięcej. Płaszcz bordowy lub ciemnofioletowy jest stonowany, ale niebanalny. Bardzo stylowo łączy się z czernią i granatem oraz złotem. Dla odważniejszych proponujemy wzór w panterkę, a dla tradycyjnych kratę, jeśli ktoś nie lubi płaszczy jednokolorowych (bardzo modne w tym sezonie). Pamiętajmy jednak, by do intensywnie kolorowych płaszczy nie dobierać dodatków i ubrań we wszystkich kolorach tęczy. Jeśli zdecydujemy się na połączenie koloru płaszcza z jakimś kontrastowym kolorem w ubraniu, zostańmy przy tym. Nie dodawajmy do niebieskiego płaszcza czerwonej torebki i zielonej spódnicy. Co za dużo to niezdrowo.

Share Button

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *